Images are copyrighted by their respective owner and you don’t have permission to download them. Grafiki są chronione prawami autorskimi,nie masz pozwolenia na ich pobieranie.

Close

PSYCHOSTAZJA, CZYLI JAK CIĘZKA JEST DUSZA?

MOJE TEKSTY

Jak oszacować ludzkie występki?

Wiemy, że ich popełnianie ciąży,
stąd nadawanie im wagi
względem sumienia
jawi się jako odwieczne.

Nie popełniamy przecież
grzechów wielkich i znikomych,
lecz ciężkie i lekkie.

To sprawia,
że z ich sumą
nawet na duszy
robi nam się
ciężej.

Pozostaje zmierzyć, jak bardzo…

A koncept umieszczenia wagi
w centrum Sądu Ostatecznego
wydaje się być gotowy.

Cztery i pół tysiąca lat temu
jako pierwsi posłużyli się nią
starożytni Egipcjanie,
powołując w zaświatach
ceremoniał ważenia serca.

Miał on charakter indywidualny,
a jako przeciwwagi użyto w nim
pióra bogini Maat,
stanowiącego
wzorzec prawdy i prawości.

Uczyniło to proces
przejrzystym i „sprawiedliwym”,
gdyż wszystko, co od niego cięższe,
nie zasługiwało na Pola Jaru
(ich odpowiednik raju).

Średniowieczny zamysł
porównawczego ważenia par
okazał się sposobem
z pewnością bardziej wydajnym,
rodzącym jednak wiele dylematów.

Co w wypadku,
gdy na przeciwległych szalkach
wyląduje dwóch zbrodniarzy?
Czy do nieba pójdzie ten
o jeden występek lżejszy?

Albo
czy z pary świętych mężów
ognie piekielne pochłoną tego,
obciążonego jedynie lekkim
uchybieniem więcej?

No cóż,
trudno po „wiekach ciemnych”
spodziewać się zbytniej
intelektualnej finezji…

Pewnie dlatego
psychostazja –
pomysł fizycznego ważenia duszy –
kończy się na wieku XV.

Może to i lepiej,
gdyż w miejsce
uskrzydlonego ekspedienta
z prymitywną wagą w dłoni,
kompetencja osądu
znów powróciła
do Najwyższego z Sędziów.

Dariusz Gorczyca
grudzień 2025
Kraków